
Może was troszkę tytuł zmylił, ale oczywiście chodzi mi tu o brytyjski serial "Skins", który swą nazwę zawdzięcza właśnie słowu bletka, które po angielsku brzmi właśnie skins. :)
Dla niewtajemniczonych klika słów o czym jest serial.
Dotychczas powstały 4 sezony złożone z dwóch generacji bohaterów. Bowiem formuła serialu jest taka, że w pierwszym sezonie poznajemy bohaterów natomiast w drugim zagłebiamy się w ich problemy, relacje między nimi, po czym się żegnamy i już w kolejnym sezonie mamy świeżutką partię nowych postaci.
Serial opowiada o nastolatkach, o piciu, narkotykach, seksie, homoseksualiźmie, czyli o wszyskim o czym chcemy wiedzieć wszystko, ale biomy się do tego przyznać.
Polecam wszystkim!!!
Cheers :)