18 marca 2010

Alicja w Krainie Czarów



W kinach jest już od prawie dwóch tygodni, długo przeze mnie wyczekiwany film Tima Burtona "Alicja w Krainie Czarów". Dzisiaj (w końcu) udało mi się dopaść do kina i obejrzeć. Ale... Właśnie to "ale"... Może to kwestia wieku - nie wiem, ale nie porwał mnie ten film. Kompletnie nic mnie nie urzekło. Pozostaje jak zawsze cudowny Johnny Depp, ale sam Johnny tam nie pomoże. W sumie gdyby wyciąć tylko te fragmenty, w których występuje Szalony Kapelusznik i sklecić z tego około dwudziestominutowy filmik, mi by to w zupełności wystarczyło. Tak więc, "Alicja" wypada słabiutko... niestety... A! I jeszcze te potworne, czarne brwi Białej Królowej - coś czuję, że będzie to mój senny koszmar przez dobrych kilka tygodni.

Cheers :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz