29 grudnia 2009

Na'vi i Pandora czyli "Avatar" Camerona!


Od światowej premiery "Avatara" w kinach minęło dokładnie jedenaście dni (w polskich kinach - od czterech dni), a już film ten podbija serca tysięcy ludzi.

Powstała od początku do końca wyłącznie w wyobraźni historia, której przeniesienie na duży ekran pochłonęło 230 milionów dolarów zachwyca pięknymi kolorami i magicznym światem Pandory. Na 160 minut wchodzimy w ten magiczny świat poznając tubylczą rasę Na'vi - niezwykle pięknych niebieskich człekokształtnych istot. Na'vi żyją w zgodzie z naturą, nie zabijają niepotrzebnie, szanują świat w którym żyją gdyż są z nim duchowo zjednoczni. Jednak równowaga w tym hipnotyzującym świecie zostaje zburzona przez... ludzi. Chciwi na pieniądze są w stanie zniszczyć wszystko co stanie na ich drodze, przeszkadzając w osiągnięciu celu...

Film ten ma potężne pro-ekologiczne przesłanie. Pokazuje nas, ludzi takich jakimi na prawdę jesteśmy - egoistycznych, materialistów, bezwzględnych. Na Pandorze dochodzi do walki o ocalenie planety, o ocalenie całych populacji niezwykłych zwierząt i roślin jakie tam żyją. 

Może i w obsadzie nie ma wielkich gwiazd Hollywood, ale może i lepiej. Dzięki temu mamy okazję rzeczywiście poznać bohaterów. Jednakże technika i precyzja z jakim wykonana jest każda scena tego filmu, czyni z każdego kadru małe dzieło sztuki. 

Polecam każdemu! Nie czekajcie na wydanie DVD - warto wydać te dwadzieścia parę złotych i cieszyć oko i duszę pięknym obrazem i znakomitym dźwiękiem.

Jak już o dźwiękach mowa, należy zwrócić tu uwagę na fenomenalny soundtrack stworzony przez Jamesa Hornera, który dodaje tej wspaniałej krainie magii... 

Cheers :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz